Kate napisał(a):
Bardzo miło czyta się tę Opowieść. Przypadkiem, ja też od blisko pól roku cały czas zastanawiam się, na jaki kolor mam pomalować ściany w pokoju: czerwony,zielony,złoty czy beżowy...i wciąż tego nie wiem? Wcześniej bawiłam się w ustawianie w domu mebli zgodnie z zasadami sztuki FS w taki sposób abym w końcu zaczęła się realizować zawodowo, uczuciowo no i finansowo! Żeby nie było za mało tych podobieństw...również od kilku lat chcę coś zmienić w swoim życiu, bo czuję, że bardzo błądzę i pcham się gdzieś w otchłań, bez celu, bez kierunku... Dlatego jeśli możesz mi pomóc, to bardzo chętnie skontaktuję się z Twoją konsultantką w sprawie FS. Jestem u Ciebie na Golden. Jeszcze raz gratuluje, super opowieść... Katarzyna
Kasiu, przez te lata poznawania tajników nauki, jaką jest Feng Shui, dowiedzialam się jednej i najważniejszej rzeczy: FS to nie przestawianie mebli:). Nic nie dają też (w wiekszości przypadków) remedia, które proponują w sklepach - typu żabki z monetą... Oczywiście, jeśli się komuś podoba to nie zaszkodzi, ale czy przyniesie szczęście....
Chętnie pomogę i dam namiary na dobrych konsultantów:)
Pozdrawiam i życzę wytrwałości:)